otoWakacje.pl » Przewodniki » Polska » Przewodnik Tatry i Zakopane
Tatry zajmują stosunkowo niewielki obszar – w sumie ok. 790 km² (dla porównania – Alpy 175 tys. km²), jednak ich wpływ na dzieje, a jeszcze bardziej na umysły i serca ludów wokół nich osiadłych jest trudny do przecenienia. W tej części Europy są to jedyne góry typu alpejskiego. Jako, że grupy górskie sąsiadujące z Tatrami w łańcuchu Karpat są zdecydowanie niższe, patrząc na Tatry nie sposób nie dostrzec (i nie docenić) ich majestatyczności.
Zakopane. Największa miejscowość na Podtatrzu i najwyżej położone miasto w Polsce – centrum leży na wysokości ok. 850 m n.p.m. Liczy niespełna 28 tys. mieszkańców. Należy do województwa małopolskiego. Według szacunkowych danych miasto odwiedza ponad 1,5 mln turystów rocznie.
Pasmo Tatr ma w linii prostej niecałe 60 km długości (Alpy prawie 1200 km) i średnio niewiele ponad 18 km szerokości. Można w nim wyróżnić aż trzy różne pod względem charakteru i budowy części. Na wschodzie (a ściślej na północnym wschodzie) dominują wapienne szczyty Tatr Bielskich, w całości na terytorium Słowacji. Góry te zajmują obszar ponad 60 km² i sięgają ponad 2000 m n.p.m. (najwyższy szczyt to Hawrań, 2152 m n.p.m.). Na południowym zachodzie, na obszarze ponad 330 km², wypiętrzają się granitowe Tatry Wysokie (Gerlach lub Gierlach, 2655 m n.p.m.), ku zachodowi zaś ciągną się niższe Tatry Zachodnie (Bystra, 2248 m n.p.m., po polskiej stronie Starorobociański Wierch, 2176 m n.p.m.), o łagodniejszych stokach i rozległych wierzchołkach. Góry te zajmują powierzchnię blisko 400 km².
Klimat Tatr, zaliczany do grupy klimatów górskich strefy umiarkowanej, charakteryzuje się dużą amplitudą rocznej temperatury, wysoką roczną sumą opadów oraz różnorodnością i zmiennością pogody. Charakterystyczne dla Tatr są również gwałtowne, bardzo szybko pojawiające się burze z wyładowaniami atmosferycznymi. Średnia temperatura notowana w Tatrach jest znacznie niższa niż na nizinach i spada przeciętnie o 0,5°C na każde 100 m wysokości – przykładowo dla Zakopanego wynosi ok. 5°C, a dla Kasprowego Wierchu ponad 1000 m wyżej, spada poniżej 0°C. Ważnym elementem tatrzańskiego klimatu są wiatry wiejące tu częściej i zazwyczaj silniej niż na nizinach. Najbardziej znany jest oczywiście halny – ciepły i bardzo porywisty wiatr typu fenowego wiejący po północnej stronie Tatr.
Wyruszając na górskie szlaki nikt nie bierze pod uwagę możliwości jakiegoś wypadku czy innego nieprzyjemnego zdarzenia. I rzeczywiście, w zdecydowanej większości przypadków wycieczki przebiegają bez problemów, a ich uczestnicy szczęśliwie powracają do domów. Tatry bywają jednak groźne i dlatego absolutnie nie wolno ich lekceważyć. Na wszelki wypadek warto znać podstawowe zasady zachowania w sytuacji, gdy któremuś z towarzyszy wędrówki lub innym turystom spotkanym na szlaku przydarzy się wypadek. Po dotarciu do miejsca zdarzenia i zabezpieczeniu ofiary przed dalszymi przykrymi niespodziankami (zsunięcie się w przepaść, uderzenie spadającymi kamieniami, deszcz itp.) szczególną uwagę powinno się zwrócić na pozycję, w jakiej znajduje się ofiara, ewentualne objawy urazów głowy, kręgosłupa czy kończyn, a także występujące krwawienie zewnętrzne lub wewnętrzne. Następnie w miarę posiadanych środków i umiejętności należy starać się udzielić rannemu pierwszej pomocy. Jeżeli obrażenia są poważne i uniemożliwiają samodzielne zejście na dół, niezbędne jest wezwanie na pomoc ratowników górskiego pogotowia. W Polsce udzielaniem pomocy w górach zajmuje się Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR), na Słowacji zaś Zahranná horska služba - tel. 18300. Mając telefon komórkowy (o ile w danym miejscu jest zasięg), najprościej będzie zadzwonić pod specjalne alarmowe numery telefonów – w Polsce tel. 603100100.
Wśród znawców i miłośników Tatr są zwolennicy tezy, że lepiej poznawać w miarę dokładnie kolejne rejony i dlatego przeznaczają całe urlopy na wędrówki po jednej dolinie czy wokół jednego masywu. Inni z kolei uważają, że w czasie pobytu należy odwiedzić możliwie najbardziej różnorodne obszary Tatr, aby po wyjeździe mieć w miarę pełny obraz gór. Miłośnicy przyrody znajdą dla siebie coś ciekawego w każdym zakątku Tatr – nie na darmo przecież uważa się ten obszar za unikalny w skali Europy, a nawet i świata pod względem bogactwa i różnorodności występujących gatunków roślin i zwierząt. Warto tylko pamiętać, że najwięcej pięknych roślin kwitnie w maju, czerwcu i lipcu; z kolei największa szansa na spotkanie z kozicą czy nawet świstakiem jest poza szczytem sezonu turystycznego, czyli wiosną lub jesienią.
Szczególnie godnymi polecenia wycieczkami pozwalającymi zapoznać się z szerokim spektrum tatrzańskiej przyrody są trasy wokół Doliny Chochołowskiej oraz wędrówki masywem Czerwonych Wierchów . Można także wybrać szlaki wokół Kościelca czy dolin Roztoki i Pięciu Stawów. Poza znanymi i popularnymi wycieczkami w rejon Doliny Zimnej Wody czy Wielickiej, można także polecić rzadziej odwiedzane doliny: Koprową i Cichą. W słowackich Tatrach Zachodnich w zasadzie każda wycieczka dostarczy wielbicielom fauny i flory niezapomnianych wrażeń, ale poza najpopularniejszymi okolicami Bystrej czy Rohaczy warto także odwiedzić miejsca mniej popularne, a niewątpliwie równie piękne, takie jak Dolina Jałowiecka czy rejon Siwego Wierchu.
Na brak atrakcji, i to na zdecydowanej większości szlaków, nie mogą również narzekać pasjonaci geologii. Piękne formy krasowe można podziwiać, odwiedzając Dolinę Kościeliską; tam oraz u podnóża Tatr Bielskich jest najlepsza okazja do poznania tajemnic podziemnego świata Tatr. Z kolei ślady działalności lodowca można spotkać, wędrując dolinami Roztoki i Pięciu Stawów czy Białej Wody, a płaszczowinową budowę gór najlepiej widać w czasie wędrówek przez Czerwone Wierchy i w okolicach Giewontu. W rejonie Bystrej znajdują się interesujące rowy tektoniczne.
Dla lubiących ryzyko miłośników wspinaczki magnesem jest, oczywiście, słynna Orla Perć, a także otoczenie Morskiego Oka. W Tatrach Słowackich pod tym względem godne uwagi są trasy wiodące przez przełęcze nad dolinami Zimnej Wody i Wielicką, jak również okolice Rohaczy w Tatrach Zachodnich.
Jeżeli ambicje lub możliwości turysty ograniczają się do spacerów po dolinach czy letnich wypraw na pobliskie hale i reglowe szczyty, wystarczy założyć typowy strój sportowy. Buty, najlepiej typu „adidas”, powinny mieć trochę twardszą podeszwę, dzięki której nie będzie się czuło każdego kamienia. Pomimo negatywnych skojarzeń, jakie ostatnio budzą sportowe dresy, są one jednak bardzo wygodnym ubiorem na krótkie górskie wycieczki. Należy pamiętać, że nawet w tatrzańskich dolinach w środku lata temperatura potrafi spaść w sposób odczuwalny, dlatego poza lekką koszulką, idealną na słoneczne dni, niezbędne jest zabranie z sobą czegoś cieplejszego. Jako uzupełnienie niezbędna jest kurtka przeciwdeszczowa.Wskazane jest zabranie ze sobą choćby niewielkiego plecaka – torby na ramię. W plecaku dobrze jest mieć coś do picia i jedzenia, nawet jeżeli na trasie wycieczki jest schronisko czy bufet. Czasami butelka wody mineralnej czy czekolada pozwoli przetrwać niespodziewaną utratę sił. Wybierając się na wysokogórskie szlaki, należy zdecydowanie zainwestować w specjalne buty przeznaczone do turystyki górskiej – powinny one mieć wysoką cholewkę obejmującą kostkę i dobrą podeszwę z wyraźnym protektorem. Ponieważ gwałtowne spadki temperatury mogą się w Tatrach zdarzyć nawet w środku lata, koniecznie należy zabrać ze sobą czapkę i rękawiczki – te ostatnie mogą się zresztą przydać podczas korzystania z łańcuchów, klamer czy drabinek. Na dłuższe wycieczki niezbędny będzie porządny plecak z wodoodpornej i wytrzymałej tkaniny, o pojemności przynajmniej 20 – 30 litrów. Godne polecenia jest zabranie do plecaka dostępnej w sklepach turystycznych płachty tzw. folii NRC (specjalnie powlekanej w celu lepszego zatrzymywania ciepła), którą w razie kłopotów można się owinąć, co zapobiegnie zbytniemu wyziębieniu organizmu. Trzeba także wziąć ze sobą porządną latarkę, najlepiej z zapasową żarówką i bateriami. Osobną uwagę należy poświęcić najpopularniejszemu ostatnio elementowi ekwipunku, jakim jest telefon komórkowy. Jak większość wynalazków urządzenie to potrafi w skrajnych przypadkach nawet uratować życie. Podczas wędrówki najlepiej go wyłączyć i trzymać w plecaku.
W czasach nowożytnych osadnictwo po południowej stronie Tatr rozpoczęło się w XII w. Pierwsi pasterze pojawili się tu prawdopodobnie już w XV w., w czasie karpackich wędrówek Wołochow – pasterskiego ludu wywodzącego się z Bałkanów. W XVII w., na fali oświeceniowego rozwoju nauki, pod Tatry zaczęli docierać pierwsi – można rzec – turyści, których w to miejsce przyciągała nie chęć wzbogacenia się, lecz pragnienie poznania i zbadania tych mało znanych wówczas terenów. Niewątpliwie najbardziej znanym polskim uczonym tego okresu, który poświęcił się badaniom gór, był ksiądz Stanisław Staszic. Jego zasługi są tym większe, że nie ograniczył się tylko do prac naukowych, ale w ramach badań po raz pierwszy wszedł na wiele szczytów, więc należał niewątpliwie do prekursorów polskiego taternictwa. Prace naukowców miały też inny skutek – za sprawą ich publikacji o istnieniu Tatr dowiadywali się ludzie z nizin, nierzadko z miejsc odległych od gór o setki kilometrów. W połowie XIX w. w Zakopanem, wówczas niewielkiej wiosce u stóp Tatr, zaczęli pojawiać się ludzie, którzy odcisnęli duże piętno na rozwoju turystyki. Do tych osób niewątpliwie należeli ksiądz Jozef Stolarczyk, pierwszy proboszcz tutejszej parafii, a zarazem nieustraszony zdobywca tatrzańskich szczytów; Walery Eljasz-Radzikowski, pierwszy niegóral, który wybudował sobie dom w Zakopanem, autor doskonałego przewodnika po Tatrach, czy wreszcie znany warszawski lekarz Tytus Chałubiński, którego zasługi dla rozwoju Zakopanego i rozpropagowania turystyki tatrzańskiej trudno przecenić. Na początku XX w. zapalony turysta, ksiądz Walenty Gadowski, wytyczył Orlą Perć – chyba najbardziej znany tatrzański szlak, również i dziś jeden z najtrudniejszych. Turyści coraz częściej zaczęli odwiedzać Tatry zimą, zwłaszcza gdy pierwsi zapaleńcy przywieźli ze sobą nowy wynalazek, jakim były sprowadzane z Alp i Skandynawii narty. W okresie międzywojennym kwitło taternictwo. W zimie kwitło narciarstwo, które stopniowo ewoluowało od turystyki w stronę sportu. Z myślą o narciarzach przedkładających szusowanie po ubitym stoku nad wędrówki po zimowych bezdrożach zbudowano w 1936 r. kolejkę linową na Kasprowy Wierch. Po wojnie w ślad za zmianą ustroju po obu stronach tatrzańskiego łańcucha zaszły znaczące zmiany w rodzajach i formie uprawianej turystyki. Władza komunistyczna próbowała wyplenić z Tatr „burżuazyjną i elitarną” turystykę indywidualną na rzecz masowej turystyki zorganizowanej. W górach zaczęto organizować liczne i tłumne rajdy pod ideologicznymi hasłami oraz Wycieczki z Funduszu Wczasów Pracowniczych, których uczestników zwożono prawie na siłę, bez żadnego przygotowania czy niezbędnego ekwipunku. W tym okresie, dzięki staraniom wybitnych polskich przyrodników i działaczy ochrony przyrody, takich jak profesorowie Walery Goetel i Władysław Szafer, udało się w końcu zrealizować przedwojenną ideę Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN), który po polskiej stronie Tatr powstał w 1954 r. Na początku lat 90. XX w., gdy upadły systemy komunistyczne w obu krajach, zniesiono wiele absurdalnych barier i ograniczeń administracyjnych. Miejsce turystyki zorganizowanej zajęła żywiołowo rozwijająca się turystyka rodzinna. W pogodne letnie dni łatwymi drogami do Morskiego Oka, Doliny Kościeliskiej czy na Halę Gąsienicową podążają nieprzebrane tłumy spacerowiczów, a na parkingach i poboczach dróg u wylotów dolin stoją tysiące aut.
Pieszą wędrówkę można już zaplanować na maj, tym bardziej że przypadający na początku miesiąca tzw. długi weekend od pewnego czasu jest traktowany przez narciarzy jako definitywne zakończenie sezonu narciarskiego. W maju jest coraz więcej słonecznych dni, które zachęcają do pieszych wędrówek po zwykle pozbawionych już śniegu dolinach i podziwiania budzącej się do życia przyrody. Należy jednak wziąć pod uwagę, że prawie zawsze na wyżej położonych szlakach panują warunki zimowe, ponadto w Tatrach Słowackich większość wysokogórskich szlaków jest jeszcze zamknięta. Znacznie mniej ludzi wybiera się w Tatry w czerwcu, szczególnie w jego pierwszej połowie, przed rozpoczęciem szkolnych wakacji, zwłaszcza że po całych Tatrach słowackich „legalnie” można wędrować dopiero od 15 czerwca, ale nawet wtedy należy się liczyć z dużym prawdopodobieństwem zalegania wysoko w górach resztek śniegu. W czerwcu występuje zazwyczaj więcej dni deszczowych, jednak do niewątpliwych zalet tego miesiąca należy bardzo długi dzień, co pozwala planować dłuższe wycieczki bez obawy zaskoczenia przez zmrok. Od końca czerwca i w lipcu w Tatrach pojawia się coraz więcej ludzi, choć na górskich szlakach nie ma jeszcze takiego tłoku jak w następnych dwóch miesiącach. Statystycznie w lipcu występują największe opady, choć często zdarzają się dłuższe okresy bez deszczu. Jest też stosunkowo ciepło. W sierpniu zazwyczaj nie ma już starego śniegu, wszystkie szlaki są dostępne, dzień jest jeszcze stosunkowo długi, a pogoda (zwłaszcza w drugiej połowie miesiąca) zwykle słoneczna i ustabilizowana. We wrześniu ruch w podtatrzańskich miejscowościach maleje, jednak zazwyczaj niezła pogoda sprawia, że na górskie szlaki wyruszają masowo studenci i ci miłośnicy gór, którzy nie muszą brać urlopu w czasie szkolnych wakacji. Na szlakach turystycznych nie ma już tłoku, choć na samotną kontemplację uroków gór raczej nie ma co liczyć. Ruch turystyczny, szczególnie poza weekendami, wyraźnie spada w październiku, lecz niestety, równie często spada wtedy także śnieg, co w połączeniu z dość już krótkim dniem może utrudnić dłuższe wysokogórskie wędrówki.